Wyszukiwarka
pod menu



Przyłącz się, aby otrzymywać informacje
Twój email:
Imię
Miasto
Świat według nas

ŚWIAT WEDŁUG NAS :

2012 Przesłanie Nadziei from FestiwalFilmówKontrowersyjnych on Vimeo.

Relacja Asi i Johanki

Wyjazd

Godzina 9 rano, ruszamy w trójkę pociągiem z Wrocławia do Białegostoku, podróż mija nam spokojnie. W przedziale śpiewamy swoje pieśni, które przechodzą w improwizacje. Czas mija szybko.

Na dworcu w Białymstoku czekamy na Kamila i Aurelkę. Wsiadamy w zapakowany instrumentami samochód, który przywieść ma nas na Łotwę. Ciemną nocą przejeżdżamy przez Litwę, aby nad ranem znaleźć się u celu.

***

Przybycie

Po około 23-godzinnej podróży dotarliśmy do Ligatne na Łotwie. W uroczym miasteczku otoczonym lasami powitał nas niezwykłe przytulny hotelik Lacu Miga, co w języku łotewskim oznacza jaskinia niedźwiedzia. Nie było dla nas zatem dziwne, że miejsce to zamieszkuje całkiem spora gromada miśków : ). Jako pierwsza do Ligatne przybyła grupa polska a tuż po niej węgierska. Powitanie i zapoznanie odbyło się przy dźwiękach instrumentów i wspólnym intuicyjnym śpiewie.

***

Dzień 1

Dzień 1 rozpoczął się od seminarium na temat rytmu. Poprowadził go Vigo– profesjonalny muzyk, grający na instrumentach perkusyjnych w orkiestrze symfonicznej. Ponieważ w ostatnim czasie jego ścieżka muzyczna zmieniła kierunek, Vigo prezentował naturalne rytmy, które każdy z nas wewnętrznie czuje oraz rytmy ziemi, grając na djembe. Każdy mógł spróbować swych sił w improwizacji na bębnie afrykańskim. Spotkanie zostało zakończone wspólną improwizacją na djembach, graną przez Vigo, Kamila oraz dwóch łotewskich uczestników seminarium. Muzyka, którą stworzyli była prawdziwą ucztą dla duszy.

***

Dzień 2

Drugi dzień warsztatów rozpoczął się wykładem na temat improwizacji na pianinie. Prowadzący pokazał nam w jaki sposób improwizacja może być dialogiem oraz zabawą. Przy pomocy opowiadania bajki o czerwonym kapturku, powstał improwizowany utwór. Zobaczyliśmy na własne oczy, o ile łatwiej jest improwizować dzieciom, które zasiadają do pianina bez lęków i oporów. Muzyka jest dla nich czystą zabawą, jest pozbawiona barier. Występ 5-letniej dziewczynki zachwycił wszystkich.

Na zajęciach popołudniowych mieliśmy okazję przyjrzeć się tańcowi Intuicyjnemu, który przedstawiła nam Katalin z Węgier. Zajęcia przemieniły się w szaloną potańcówkę. Ruch okazał się czynnikiem integrującym warsztatowiczów.

Po krótkiej przerwie mogliśmy zrelaksować się przy kąpieli w gongach przeprowadzonej przez Isabell oraz Kristy z Lotwy.

***

Dzień 3

Zajęcia 3-go dnia rozpoczęły się wykładem na temat improwizacji w jazzie. Według autora improwizacja powinna posiadać zamysł, muzyczne ramy. Jest prowadzona według pewnych zasad.

Muzyczna logika okazała się dla części słuchaczy trudna w odbiorze. Sprawiło nam również problem czytanie nut. Jednakże w tej trudnej tematyce odnaleźliśmy trochę pola dla siebie, może także w intuicyjnym graniu warto wspomóc się pewnymi zasadami.

W drugiej części zajęć ekipa węgierska przeprowadziła relaksację przy gongach oraz innych instrumentach archaicznych. Były to dla nas niezapomniane chwile.

***

Dzień 4

Czwartego dnia odbyło się poranne seminarium, które dotyczyło Metody Karola Orffa. Orff jest twórcą oryginalnej metody wychowania muzycznego dzieci, w której kładzie nacisk na aktywne uprawianie muzyki przez śpiew i grę na łatwych technicznie instrumentach, głównie perkusyjnych. W metodzie Orffa główny nacisk kładzie się na fantazję dziecka, improwizację instrumentalną i ruchową, a główne założenia tej metody to otwartość, kreatywność i rozwijanie uzdolnień twórczych. System Orffa to zasada "śpiewać każdy może...", czyli nieistotne jest wierne naśladowanie kogoś lub czegoś. Ważne jest aby wyrazić w dźwiękach siebie, to co czujemy i przeżywamy w danym momencie. Uczestnicy warsztatów chętnie wzięli udział w zajęciach praktycznych, a improwizacja dała im wiele radości, w szczególności praca w grupach, kiedy to należało przygotować improwizację na wybrany temat:

1. Kałuża (grupa Halinki)

2. 1 września (grupa młodych Łotyszy)

3. Jesienny poranek (grupa Doroty)

Wieczorem odbył się koncert kończący nasze międzynarodowe spotkanie. Jego prowadzącymi, a zarazem ,mistrzami ceremonii’ byli Vigo i Kamil. Każdy mógł się zaprezentować i wyrazić w muzyce to co mu w duszy gra. Koncert zakończył się wspólnym zaśpiewaniem utworu, do którego tekst napisał Don Conreaux a muzykę Halinka Bergerne-Wilk. Niezapomniane przeżycie!

***

Ryga i powrót

Ostatni nocleg spędziliśmy w nowym hotelu. Rano pożegnaliśmy się z niezastąpioną ekipą węgierską, która przed sobą miała powrotną podróż lotniczą. Nas czekało jeszcze zwiedzanie Rygi.

Dysponowaliśmy tylko 3-ma wolnymi godzinami. Najlepszym sposobem wykorzystania tego czasu okazał się spacer ulicami Rygi. Naszym przewodnikiem został Sandis, organizator warsztatów. Piękna architektura, kolory elewacji zabytkowych kamienic wywarły na nas duże wrażenie. Mieliśmy okazję podziwiać miasto z lotu ptaka podczas jazdy oszkloną windą wysokiego budynku. Jednym z najpiękniejszych elementów krajobrazu miasta jest bez wątpienia Katedralna cerkiew pw. Narodzenia Pańskiego, którą obfotografowaliśmy ze wszystkich stron. Przez Rygę przepływa rzeka Dźwina, nad którą przechodzą urokliwe mosty.

Nasz spacer ulicami Rygi trwał krótko, jednakże zdążyliśmy nacieszyć się tym miastem i poczuć jego atmosferę. Po smakowitym obiedzie w jednej z restauracji na starym mieście ruszyliśmy w drogę powrotną.

Samochodowa podróż z Rygi do Wrocławia minęła spokojnie. Znaleźliśmy nawet siły na poranne śpiewy. W niedziele rano rozstaliśmy się przy Dworcu Centralnym we Wrocławiu; choć każdy ruszył w swoją drogę, mieliśmy pewność, że nie była to nasza jedyna i ostatnia wspólna podróż.

Johanka, Asia

powered by AdvaCMS